09.03.2009 :: 08:10
Tydzień szkoły za nami, zaczyna się drugi. Jestem o wiele spokojniejsza. Wdrożyłam się już.
Jest marzec i za 3 miesiące i 2 dni będę żoną mojego Antosia. Chyba zaczyna mi stres dokuczać... mam poczucie, że za chwilę zaczniemy się strasznie spieszyć i że mnóstwo spraw będzie na dniach do załatwienia! Ogarnia mnie zawrót głowy... Cóż tu więcej gadać - boję się jak jasny pieron! :P