2017
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień

link1
link2
link3

 

Link :: 04.10.2007 :: 19:59
Dla mniej wtajemniczonych powiem, że zaręczyłam się 16 września. Bardzo się z tego cieszę, znowu czuję się na swoim miejscu...
Komentuj(1)


Link :: 16.10.2007 :: 12:55
Od dwóch tygodni mam praktyki w szkole podstawowej z nauczania zintegrowanego oraz informatyki. Dziś na przykład jestem w pracowni informatycznej i pomagam Panu zgrywać dane ze starych komputerów na nowe.

To jedna z najnowszych spraw, druga jest taka, że pracuję w szkole specjalnej z 8 letnim Stasiem. Staś ma ADHD, jest chyba też dzieckiem autystycznym. Nie znam się na tym, ale tak mi się wydaje.

Przebywanie ze Stasiem jest bardzo przyjemne. Nie wiem z czego to wynika... Kontakt ze Stasiem jest trochę inny niż ze zwykłymi dziećmi.
Moim zdaniem można się z nim porozumieć. Po kilku dniach przebywania z nim poznałam go trochę i wiem, że widzę u niego to co przeciętna osoba go spotykająca na pewno w nim nie zobaczy. To taki mój osobisty sukces (cieszę się, że dostrzegam w nim coraz więcej).

Siedzę ze Stasiem w ławce, a jak klasa pracuje na dywanie to siedzę z nim na dywanie i trzymam go za rękę - pilnuję, chronię...
Staś był już w wielu szkołach, z których był wyrzucany. Obecna nauczycielka jego klasy zgodziła się, żeby został pod warunkiem, że zawsze ktoś będzie z nim siedział i go pilnował. Tu nie chodzi o to, że jest bardzo agresywny, że biega po sali, bije dzieci... Cały czas musi po prostu czuć, że ktoś z nim jest inaczej zaczyna się denerwować, nie umie sobie - tak myślę - ze sobą poradzić.

Rzuca się w oczy jeden główny problem Stasia. Nie wiem z czego to wynika, ale Staś czasem wczepia się we włosy dziewczynek, zaciska ręce i wyrywa włosy dziewczynkom garściami. Odkąd z nim pracuję widziałam to dwa razy. Raz wyrwał dwie garście włosów jednej dziewczynce na podwórku, a raz w klasie - za drugim razem wyrwał trochę mniej bo udało nam się wyplątać go. Jeszcze kiedyś złapał za włosy dziewczynkę, ale na szczęście udało mi się wyplątać go całkiem, tak że żadnego włosa nie wyrwał.
Brzmi strasznie, ale jak się to zobaczy to jeszcze gorzej...

Wczoraj Staś miał trochę gorszy dzień i wyrwał włosy dziewczynce. Próbował wyrwać włosy również mnie i nauczycielce - to naprawdę rzadko się zdarza i jest objawem zdecydowanie kiepskiej formy u Stasia.
Komentuj(0)


Link :: 26.10.2007 :: 12:53
Napisałam już swoje CV i zamierzam zanieść je we wtorek właścicielce szkoły prywatnej gdzie chciałabym pracować.
Znowu siedzę w pracowni informatycznej, tym razem wgrywam program Nero.


Pogoda jest taka piękna, że od razu człowiekowi weselej:) Mamy jesień, uwielbiam tę porę roku. Tak zmieszane barwy są na prawdę piękne.


NIESAMOWITE CO?


zdjęcie pochodzą ze strony: -obiektywni-
Komentuj(0)


Link :: 28.10.2007 :: 19:54
Dziś miałam na prawdę kiepski dzień, nie cały ale było mi źle.



Znowu chodzi o mamę. Miała do mnie dzisiaj dużo pretensji. Jak zwykle uważała, że nic nie robię w domu. To bardzo przykre, że jak ma zły humor to się na mnie wyżywa... Zazwyczaj udaje mi się to przetrzymać i robić swoje, ale co któryś raz się rozklejam... dziś tak było.
Jestem u Antka, nic nie robię, czekam na wiadomość od Pawła... dlatego piszę...
Było mi smutno...

Ja zdaje sobie sprawę z tego, że jak się tak rozkleję to jest to głupie, wstyd mi... ale na prawdę rzadko zdarza mi się aż tak zesmutnieć.




A tak z innej beczki, to znalazłam niechcący kolejną stronę z bardzo ciekawymi zdjęciami. Trafiłam tam przez przypadek - szukając zdjęć jesieni. Natrafiłam na obrazek z poprzedniej notki więc zajrzałam głębiej i na prawdę ciekawe zdjęcia tam są.





zdjęcia pochodzą ze strony: -obiektywni-
Komentuj(0)


Talk.pl :: Twój Wirtualny Pamiętnik