2017
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień

link1
link2
link3

 

Link :: 14.11.2007 :: 14:09
W poniedziałek odwiedzili nas rodzice Antka.

I jego i moja rodzina była bardzo zdenerwowana przed tym spotkaniem. Mama nawet się bardzo nie denerwowała. Bałam się, że atmosfera przed będzie bardzo napięta.
Już w zeszły piątek była szansa na jakąś masakrę, bo mama nie miała ochoty ze mną nawet rozmawiać...

"...rób co chcesz..."
"...doskonale wiesz co masz zrobić..."

Dlatego zaczęłam robić co myślałam, że mam robić... mama trochę się udobruchała... pochwaliła nawet...


Przyszli, ja i Antek "kelnerowaliśmy" i poszło dobrze:)

Jakie opinie obu stron?
- jesteśmy z tego samego kręgu kulturowego,
- dziadek jest uroczy, przypomina mi mojego - takiego go zapamietałam,
- ojciec Antka jest bardzo przystojny,
- są wyraźnie młodsi,
- tata Ewy jest chyba trochę nieśmiały,
- wujek fajny, ale dziadek najsympatyczniejszy...
i.t.d.



Bardzo sie cieszę, że się poznali i że nie było żadnych "dziwnych sytuacji" ;P

Może to tylko złudzenie, ale jakoś się pewniej czuje u Antka w domu. Nie krępuję się już podczas rozmowy z jego rodzicami.

Komentuj(1)


Talk.pl :: Twój Wirtualny Pamiętnik