2017
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień

link1
link2
link3

 

Link :: 13.02.2005 :: 22:20
Dziś wróciłam z zimowiska. Ogólnie było spoko! Oczywiście pojawiły się jak to u mnie zmartwienia, doły i takie tam, ale myśle, że za jakiś czas o nich zapomnę. Ale póki co to piszę takie moje postrzępione myśli...

usunęłam mój "romantyzm..." Rysiek ma rację, turysta też...

Co jeszcze na zimowisku miało miejsce może napiszę później, a może nie... A teraz jak się czuję? Jestem chyba zmęczona, trochę też niekomfotowo się czuję w obecnej sytuacji...

Komentuj(6)


Link :: 15.02.2005 :: 14:04
Poprzednia notka odeszła w niepamięć...


Wczoraj widziałam się z Gawłem i Tomkiem. Jak zwykle w Brackiej:) O mamo! Uwielbiam ich! Było suuuper! Pogadaliśmy sobie jak dawniej. Jestem bardzo zadowolona, nie przeszkadzało mi nawet wczoraj, że są Walentynki - wogóle! No i suuuper!

Dostałam wczoraj pozdrowienia od ekipy Błękitnej Langusty w dzień św. Walentego od Niego:) Bardzo się ucieszyłam, a na spotkanie w Brackiej jechałam z Jego dziewczyną (he he he)...

Dobra będę powoli kończyć... Jutro mam egzamin z pedagogiki resocjalizacyjnej, no to się muszę pouczyć jeszcze:D Całuski!!



Komentuj(2)


Link :: 17.02.2005 :: 09:02
No to tak. Wczoraj zakończyłam sesję! juppi!! Mam teraz wolne, ALE czeka na mnie już jubileusz, 3 strony www i wogóle... kichulec Ale nic to, jakoś to będzie nie?

Dziś idę po plan zajęć na drugi semestr... ciekawa jestem jak to będzie Musi być dobrze i ciekawie!!! Dobra kończę bo głupoty jakieś piszę... narka!
Komentuj(2)


Link :: 18.02.2005 :: 12:01
No to tak... Tydzień temu formatowany był dysk na moim komputerku, a teraz co? Znowu jest zawirusowany... buuu!!! Tato powiedział, że siądzie nad nim w niedziele... Mam nadzieję, że będzie dobrze!
Tak właśnie... tata ok, ale mama... odkąd wróciłam do domu wogóle ze mną nie rozmawia, tylko jak się uczyłam ostatnio w kuchni to kazała mi wyjść, bo chciała zjeść śniadanie. Tak po za tym to mnie dla niej nie ma. Zastanawiam się czy to dobrze, czy źle no i czy powinnam coś zmienić - ale chyba nic nie zrobię. Zastanawiam się DLACZEGO ona tak mnie traktuje, ale powoli przestaje to mieć dla mnie jakiekolwiek znaczenie.

A tak z innej paczki, to tak ogólnie to mam dobry humor. Patrzę wprzód i jest mi dobrze Oj, coś kiepsko mi ostatnio idzie pisanie notek...
Komentuj(1)


Link :: 19.02.2005 :: 00:10
No! Wreszcie się ruszyłam z tą robotą! Stronka jedna już przybiera na sensowności... Druga troszkę stoi w miejscu, a trzecia - do trzeciej trzeba się zabrać jak najszybciej... Siły!!

Dziś byłam u lekarza, nie wiem czy wspominałam, ale w środę 9 lutego ZŁAMAŁAM rękę i to PRAWĄ! A dziś byłam u chirurga tu w Krakowie i się okazało, że mam mieć gips nie do 2 marca tylko do 11/12!! Czyli jeszcze całe 3 tygodnie!!! A ja od poniedziałku zaczynam zajęcia, prawie wszystkie nowe i same ćwiczenia Ja nie wiem jak ja z tymi notatkami się wyrobię buuu... ojojo... straszne

No ale mimo wszystko humor dopisuje! Będzie dobrze!! Mama bez zmian, ale tak jest dobrze mimo wszystko... Szkoda, że mało kto komentuje moje notki, ale trudno!
Komentuj(3)


Link :: 23.02.2005 :: 00:24
Dawno nie pisałam, ale to dlatego, że pracuję teraz nad stronami www i to w dodatku trzema! W każdym razie bez przerwy nad nimi siedzę. Ale to nawet spoko. Natomiast jeśli chodzi o studia to chodzę na zajęcia i siedzę... siedzę... i tyle - straszne. Humorek superkowy! Dobra kończę! Oj coś muszę nadrobić w notkach - opuszczam się.
Komentuj(3)


Link :: 24.02.2005 :: 02:04
To Artur Gadowski. Wokalista zespołu Ira. Właśnie wróciłam z ich koncertu! WOW było suuuper!!! Mimo złamanej rączki bawiłam się suuuper.

A co słychać po za tym? Ogólnie nie narzekam. Zastanawiam się tylko jak długo to potrwa... ten mój stan... Zobaczymy... mam nadzieję, że jeszcze troszkę
Komentuj(4)


Link :: 26.02.2005 :: 09:51

Dziś jadę z moją siostrą do Zakopanego. Będzie tam koncert Myslovitz oraz POKAZ SNOWBOARDOWY!! Bardzo się cieszę, że jadę! Bo jak wiecie na tym zimowisku uczyłam się jeździć na snowboardzie i całkiem dobrze mi szło... Po za tym bardzo mi się ten sport spodobał! Normalnie nie wiem! OK! Jak wrócę to napiszę jak było

Komentuj(4)


Link :: 28.02.2005 :: 15:04
Wróciłyśmy z tego Zakopanego w sobotę o 1.30 w nocy! Na pokazy się nie załapałyśmy, jednak idąc sobie po Gubałówce oglądałyśmy amatorów - jeden nawet nas przeskoczył Niesamowite było to widowisko. Doszłyśmy do wniosku, że dziewczyny na snowboardzie wyglądają beznadziejnie... w każdym razie bez porównania do facetów!!! A koncert? Hmmm... Sydney Polak ujdzie, ale ten pierwszy to jakaś porażka! No i oczywiście najlepsi byli Myslovitz!!!

To tak pokrótce o Zakopanym W niedzielę od 8.00 kurs! Przyszło 37 dziewczyn! WOW! Bardzo udane pierwsze spotkanie! Oby tak dalej. A kuzyneczka moja zakochana po uszy! Aż jej zazdroszczę!!! A ja znów dziś wagarowałam Nie poszłam na teorię i edukację zdrowotną. No trudno, teraz już będę musiała chodzić.

No i jeszcze tak mi się smutno zrobiło. Chyba jestem zmęczona... Mama jedzie na wyjazd w ten weekend Zaproszę Gawła i Tomka Fajnie, pospacerujemy i wogóle A dobra kończę, bo na francuski idę.
Komentuj(4)


Talk.pl :: Twój Wirtualny Pamiętnik