2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień

link1
link2
link3

 

Link :: 14.03.2008 :: 09:35
No to za oknem powoli robi sie wiosennie:)
Co u mnie?
Od sylwestra nie pisałam. Uczę dalej w szkole - ale się ze mnie Pani nauczycielka robi :P W szkole i klasie czuje sie coraz lepiej:)



Z Antosiem nadal jest wspaniale! Kłócimy się, rozmawiamy,
spowiadamy... układa nam się bardzo dobrze.



Może 3 słowa o wczorajszym dniu... Zwlekłam siebie i Antka z łóżek o 6.00 żeby pojechać na Koszykarską dostać termin egzaminu na prawo jazdy. W połowie drogi okazało sie, że zapomniałam zdjęcia, ale pojechaliśmy z nadzieją, że może przyjmą bez...
Gdy doszliśmy na miejsce zobaczyliśmy mega wielka kolejkę więc i tak nie zdążylibyśmy.
Pojechaliśmy więc szybko do domu po zdjęcie, żebym mogła pojechać tam po szkole, ale okazało się, że nie mam już żadnego zdjęcia...
Wysłałam więc Antka raniutko jeszcze żeby mi zaniósł negatyw do wywołania. W Tesco powiedzieli, że zrobią to na wtorek więc zadzwonił do mnie i uznaliśmy, że w takim razie wieczorem pójdę zrobić sobie zdjęcie.
No więc poszłam, zrobiłam, kupiliśmy jeszcze rootera i pojechaliśmy do Antosia na pizze i film!
Dzięn był na prawdę super!
Komentuj(0)


Link :: 24.03.2008 :: 21:10



Minęły święta Wielkiej Nocy. W tym roku mało bardzo zrobiłam w związku ze świętami... minęły natomiast bardzo spokojnie...



Byłam dziś u Antka na corocznej imprezie rodzinnej. W tym roku czułam sie o wiele, wiele pewniej niż w zeszłym. Odkryłam, że następne wigilia Bożego Narodzenia i Wielkanoc będą ostatnimi świętami jakie spędzimy osobno z Antkiem, każde w swojej rodzinie.
Cieszę się z tego.


Nie mogę się doczekać...
Komentuj(0)


Talk.pl :: Twój Wirtualny Pamiętnik