2017
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień

link1
link2
link3

 

Link :: 14.05.2007 :: 19:55
Cos miłego o Antku.

Mój Ukochany Antoni... cóż to wpadłam jak śliwka w kompot - tym razem ja:). Otóż mój A. wspólnie ze mną przeczytał te najważniejsze fragmenty tego bloga... i teraz to wie już wszystko o mnie raczej.

Bałam się troszku pozwolić mu czytać, nawet myślałam przez chwilę, że jak się pobierzemy to skasuję tego bloga i się o nim nie dowie, ale nie będzie tak. Bo już go przeczytał.

Bardzo się cieszę, że tak się stało. To było fajne strasznie!
Komentuj(0)


Link :: 18.05.2007 :: 20:54
Co mam pisać...





Jest mi nijak, to znaczy chyba złapałam dołka... ale taki stan jest nawet spoko, czuję się jakbym była gdzieś obok tego wszystkiego co dzieje sie wokół. Lubię się tak czuć. Moje życie przypomina wtedy poetycki opis... to na prawdę ciekawe...




Komentuj(0)


Link :: 21.05.2007 :: 13:40








Komentuj(0)


Link :: 22.05.2007 :: 22:16
A przyszłość bywa czasem straszna...
Komentuj(1)


Link :: 31.05.2007 :: 20:51

Jestem strasznie zmęczona. Mało spałam ostatnimi czasy. No to dobranoc...
Komentuj(0)


Talk.pl :: Twój Wirtualny Pamiętnik